poniedziałek, 8 października 2018

MALTA RAZ JESZCZE


Relacja z wyjazdu do Szkoły Językowej na Malcie Alicji Krukowskiej i Anety Frąckowiak.
09-23.06.2018r. oraz 11-25.08.2018r.
 W czerwcu i sierpniu uczestniczyłyśmy z Anetą Frąckowiak w kursach języka angielskiego w St Julians na Malcie. Wyjazd był częścią naszego uczestnictwa w programie Erasmus plus. Miał za zadanie podnieść  umiejętności językowe przed kolejnym wyjazdem szkoleniowym dla nauczycieli wychowania fizycznego w ramach projektu „Kreatywni nauczyciele w nowoczesnej Europie.” Każda z nas była w innym terminie ale program kursu był identyczny.
Wybór Malty jako miejsca na szkolenie językowe nie był przypadkowy. Ta niewielki kraj położony na kilku wyspach, z których największe to Malta, Gozo i Comino. Wyspa położona w niewielkiej odległości od Sycylii i Afryki była przez wiele lat częścią Imperium Brytyjskiego. Dlatego też język angielski ma tutaj trwałe dziedzictwo i jest obok maltańskiego językiem urzędowym. Oprócz tego Malta jest najmniejszym krajem Unii Europejskiej i jednym z najpopularniejszych miejsc dla tych, którzy chcą się uczyć języka angielskiego.
Wspólnie z koordynatorka naszego projektu zdecydowałyśmy się na szkołę ETI (Executive Training Institute) w St. Julian’s. Szkoła  adresowana jest do dorosłych, pracujących osób i specjalizuje się w szkoleniach biznesowych i dla nauczycieli.
Po wypełnieniu testu zostałam zakwalifikowana do grupy na poziomie B1 , jednak obawiałam się bariery językowej, która często blokuje ludzi przed komunikowaniem się werbalnym.
Okazało się, że niepotrzebnie.
Już budynek szkoły zrobił na mnie dobre wrażenie. Życzliwi pracownicy w recepcji, rozumiejący kursantów na każdym poziomie.(nawet na A1) Na ścianach hasła i sentencje upewniające każdego, że znajduje się w odpowiednim miejscu. Kawiarnia, gdzie można spędzać przerwy oraz przyjazne sale lekcyjne.
Szkoła ma duże doświadczenie w organizacji grup i prowadzeniu kursów. Sprawnie przyporządkowała wszystkich kursantów i przedstawiła nauczycieli.
Pierwsze zajęcia ukierunkowane były na poznanie się wzajemne i sprecyzowanie swoich oczekiwań co do kursu. W  pierwszym tygodniu moją nauczycielka była Angielka- Niki i w grupie było 7 osób z Finlandii, Niemiec i Brazylii. Zajęcia odbywały się z krótkimi przerwami od 9.00-14.30.  Sale szkoły były wyposażone w tablice interaktywne, wifi, klimatyzację.
Niki przez cała lekcję  korzystała z  tablicy interaktywnej, na której rozwiązywaliśmy ćwiczenia, krzyżówki i na bieżąco zapisywała informacje, nowe słowa czy linki do stron internetowych, które wiązały się z danym zagadnieniem. Następnie taką notatkę wysyłała na maila do każdego ucznia. Wiec można było w prosty sposób powtórzyć materiał z lekcji.
W drugim tygodniu moim nauczycielem był Maltańczyk Mario. Grupa liczyła 4 osoby z Niemiec i Hiszpanii i jego styl prowadzenia lekcji różnił się.  Często musieliśmy tworzyć zakończenia do filmów, które nam pokazywał lub tworzyć historie na bazie kilku zdjęć czy też tworzyliśmy dialogi i odgrywaliśmy scenki nagrywając się wzajemnie. Było to ciekawe i kreatywne a przede wszystkim bardzo różniło się od kursów języka angielskiego, w których uczestniczyłam w Polsce. 
Pomimo tego, że spędzałam w szkole  prawie 6 godzin czas płynął szybko i z ciekawością czekałam  na kolejna lekcję.
Nauczyciele dbali by na lekcji panowała miła atmosfera. Szybko zapamiętywali imiona i nawiązywali dobrą relację z każdym z uczestników. Nigdy nie krytykowali żadnych błędnych wypowiedzi .
Podczas takiego samotnego wyjazdu szybko nawiązuje się z relacje z innymi tym bardziej ,że wszyscy byli związani ze szkolnictwem. Wymiana doświadczeń w pracy z uczniami i porównywanie systemów edukacyjnych w różnych krajach było zawsze tematem do żywych dyskusji.
Program szkoły zapewnia 2 wycieczki  popołudniowe z przewodnikiem.
Pierwsza wyprawa to zwiedzanie Valletty. Jest to najmniejsza ze wszystkich i zarazem najbardziej wysunięta na południe europejska stolica. Za to z 320 zabytkami, jest jednym z najbardziej zagęszczonych obszarów zabytkowych na świecie.
 Kolejnym miastem zwiedzanym  z przewodnikiem była Mdina-dawna stolica Malty. Średniowieczne miasto otoczone murami obronnymi z wąskimi, cichymi uliczkami, położone na wzgórzu skąd rozciąga się szeroki widok na wyspę.
Początki cywilizacji na Malcie sięgają aż 5200 lat p.n.e., gdy trafili tu z Sycylii pierwsi osadnicy. Przez wiele stuleci państwo było okupowane przez Rzymian, Arabów, Joannitów, Francuzów i Anglików.
Stąd jest tak różnorodna i wielokulturowa.
 Oprócz tego już we własnym zakresie z nowo poznaną koleżanką z grupy zobaczyłyśmy kilka przepięknych miejsc, z których słynie Malta.
Malta zawsze kojarzyła mi się ze słoneczną wyspą. Dziś wiem ,że oprócz tego to wyspa z bogatą historią, atrakcyjnymi miejscami do odwiedzenia, przyjaznymi i gościnnymi mieszkańcami  oraz atmosferą sprzyjającą doskonaleniu języka angielskiego.
                                                                              Alicja Krukowska
















Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

PROJEKT DOBIEGŁ KOŃCA... DO ZOBACZENIA GDZIEŚ W WIRTUALNEJ RZECZYWISTOŚCI :)

Podsumowanie projektu „Kreatywni nauczyciele w nowoczesnej Europie” realizowanego w latach 2017-2019 w ramach POWER. CV Liceum Og...